Po napisaniu reklamacji kolejnym krokiem jest dostarczenie wadliwego produktu do sprzedawcy. Jednym z najczęstszych dylematów konsumenta jest to, kto ponosi koszty przesyłki reklamowanego produktu. Na to pytanie daje jasną odpowiedź prawo. Warto je znać, by korzystać ze swoich uprawnień.
Gdy przystępujemy do pisania reklamacji, skupiamy się na tym, żeby zawierała ona wszystkie niezbędne elementy. Podajemy datę zakupu i szczegółowo opisujemy wadę produktu. Często podajemy okoliczności, w jakich sprzęt przestał działać. Ponadto określamy nasze żądanie reklamacyjne. Dodatkowo dołączamy paragon lub inny dokument potwierdzający zakup produktu u danego przedsiębiorcy. Na końcu powstaje pytanie, czy z wysłaniem reklamacji musimy odesłać wadliwy produkt. Odpowiedź w tej sytuacji jest prosta. Samo złożenie pisma reklamacyjnego nie wymaga jednoczesnej wysyłki towaru.
Zgodnie z ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta koszty naprawy lub wymiany, w tym w szczególności koszty opłat pocztowych, przewozu, robocizny i materiałów, ponosi przedsiębiorca.
Obowiązkiem konsumenta jest udostępnienie przedsiębiorcy towaru podlegającego naprawie lub wymianie. Przedsiębiorca odbiera od konsumenta towar na swój koszt.
Oznacza to, że w przypadku złożenia reklamacji nie musisz ponosić kosztów odesłania wadliwego towaru do przedsiębiorcy. Dodatkowo nie obciążają Cię także koszty odbioru, np. uszkodzonej pralki, oraz ponownego dostarczenia przedmiotu po wymianie lub naprawie.
Ustawa o prawach konsumenta wprost określa, że jeżeli towar został zamontowany przed ujawnieniem się braku zgodności towaru z umową, przedsiębiorca demontuje towar oraz montuje go ponownie po dokonaniu naprawy lub wymiany albo zleca wykonanie tych czynności na swój koszt. Przedsiębiorca nie może więc nakładać na konsumenta obowiązku np. dostarczenia wadliwej pralki w celu jej naprawy.
Prawo wyraźnie określa, że konsument nie może ponosić nadmiernych niedogodności związanych z reklamacją.
Nie zawsze należy odsyłać reklamowany produkt. Zdarza się, że wystarczą szczegółowy opis wady oraz potwierdzająca ją dokumentacja fotograficzna. Jeśli produkt ma drobne wady, sprzedawca może podjąć decyzję bez konieczności oglądania wadliwego produktu.
W przypadku towarów o małej wartości sprzedawca może uznać reklamację i zwrócić pieniądze bez żądania zwrotu reklamowanej rzeczy. Wynika to z faktu, że koszty transportu mogłyby być wyższe od wartości produktu. Tu jednak decyduje przedsiębiorca, który bierze pod uwagę wszystkie okoliczności związane z reklamacją określonego produktu.
Niedopuszczalne jest, żeby sprzedawca uzależniał rozpatrzenie reklamacji od pokrycia kosztów transportu wadliwego produktu. Prawo stoi po stronie konsumenta. Warto o tym pamiętać, żeby nie ponosić dodatkowych trudności związanych z reklamacją.
© 2026 InfoMarket