Tchibo zwraca uwagę, że przyszłość kawy i kakao staje się coraz bardziej niepewna z powodu zmian klimatu, ubóstwa producentów i niestabilnych warunków rynkowych. W połowie kwietnia 2026 roku firma zorganizowała w Berlinie spotkanie poświęcone temu, jak utrzymać produkcję surowców, od których zależą codzienne produkty spożywcze i cały segment domowego parzenia kawy.
Ta informacja ma znaczenie nie tylko dla rynku kawy, ale też dla firm rozwijających ekspresy, systemy kapsułkowe i urządzenia do przygotowywania napojów w domu. Jeśli dostępność ziaren będzie coraz bardziej obciążona przez pogodę i presję kosztową, wpłynie to nie tylko na ceny samej kawy, ale też na sposób pozycjonowania sprzętu, ofertę kapsułek i rozwój całych ekosystemów opartych na domowym przygotowywaniu napojów. To wątek szczególnie istotny dla marek, które łączą sprzedaż kawy z urządzeniami, tak jak Tchibo robi to m.in. z systemami Cafissimo i Qbo.
W centrum tej dyskusji znalazł się program Coffee2Stay. Tchibo zapowiada, że do 2027 roku chce odpowiedzialnie pozyskiwać cały zielony surowiec kawowy i rozwija podejście oparte nie tylko na certyfikatach, ale też na bezpośrednim działaniu u źródła. Firma współpracuje już z około 22 tys. gospodarstw w dziewięciu krajach produkujących kawę. Program obejmuje inwestycje w bardziej odporne metody uprawy oraz działania poprawiające produktywność i jakość.
W praktyce chodzi o zabezpieczenie podstaw całego łańcucha wartości. Dla konsumenta kończy się to filiżanką kawy w domu, ale wcześniej obejmuje uprawę, skup, logistykę, palenie, sprzedaż i urządzenia, które mają tę kawę przygotować. Tchibo mocno podkreśla, że sama certyfikacja nie rozwiąże problemów strukturalnych, a trwała zmiana wymaga długofalowych inwestycji, większej przejrzystości i stabilnych warunków dla producentów.
© 2026 InfoMarket