UOKiK
Skontrolował głośniki bezprzewodowe. W 3 modelach przekroczono dopuszczalną zawartość ołowiu

Skontrolował głośniki bezprzewodowe. W 3 modelach przekroczono dopuszczalną zawartość ołowiu

Inspekcja Handlowa sprawdziła 20 modeli głośników bezprzewodowych pod kątem oznakowania oraz obecności niebezpiecznych substancji. Nieprawidłowości wykryto łącznie w 4 modelach, a w 3 z nich badania laboratoryjne wykazały zbyt dużą zawartość ołowiu.

Wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Białymstoku, Katowicach, Kielcach, Łodzi, Opolu i Rzeszowie przeprowadziły od marca do lipca 2026 r. kontrolę głośników bezprzewodowych. Sprawdzono 20 modeli, z których 19 wyprodukowano w Chinach, a jeden w Polsce. Kontrole przeprowadzono w 8 sklepach detalicznych, 5 sklepach wielkopowierzchniowych i 3 hurtowniach. Dziesięciu skontrolowanych przedsiębiorców prowadziło również sprzedaż internetową.
Inspektorzy sprawdzali zarówno wymagania formalne, jak i skład urządzeń. Kontrolowano m.in. prawidłowość deklaracji zgodności, obecność danych producenta lub importera, oznaczenia pozwalające zidentyfikować produkt, znak CE oraz instrukcję w języku polskim.

Nieprawidłowości formalne w dwóch modelach

Problemy z oznakowaniem lub dokumentacją stwierdzono w 2 z 20 sprawdzonych modeli. W jednym przypadku nieprawidłowo sporządzono deklarację zgodności, przez co – jak wskazuje Inspekcja Handlowa – brakowało potwierdzenia, że produkt spełnia wymagania. W drugim urządzeniu na produkcie zabrakło danych producenta i importera, co może utrudnić zarówno działania organów nadzoru, jak i dochodzenie praw przez konsumenta.
Znacznie poważniejsze wyniki przyniosły badania laboratoryjne. Wszystkie 20 produktów przebadano pod kątem zawartości ołowiu, rtęci, kadmu, chromu i bromu. Eksperci wykorzystali metodę przesiewową XRF, a w każdym głośniku sprawdzili 10 wybranych punktów. Badania prowadzono zgodnie z normą PN-EN 62321-3-1:2014-08, dotyczącą oznaczania wybranych substancji w wyrobach elektrotechnicznych.

Za dużo ołowiu w trzech głośnikach

W 3 z 20 modeli wykryto przekroczenie dopuszczalnej zawartości ołowiu. Badania wskazały poziom powyżej 1500 mg/kg, podczas gdy wartość dopuszczalna wynosi 1000 mg/kg. Oznacza to przekroczenie limitu o co najmniej około 50%.
UOKiK przypomina, że ołów obecny w odpadach elektrycznych może przenikać do środowiska, powodując jego zanieczyszczenie, a następnie negatywnie oddziaływać na zdrowie ludzi. Kontrola była prowadzona właśnie z uwzględnieniem wymagań ograniczających stosowanie niektórych substancji niebezpiecznych w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.
Łącznie nieprawidłowości wykryto w 4 z 20 skontrolowanych modeli, czyli w jednej piątej badanej próby. W dwóch modelach stwierdzono wyłącznie przekroczenie zawartości ołowiu, w jednym jednocześnie za dużo ołowiu oraz niezgodności formalne, a w kolejnym – wyłącznie niezgodności formalne. Takie zestawienie znajduje się również w podsumowaniu raportu na jego 15. stronie.

Zakwestionowane modele zostaną wycofane ze sprzedaży

W przypadku trzech produktów, w których stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej zawartości ołowiu, Inspekcja Handlowa skieruje do Prezesa UOKiK wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych. Zakwestionowane urządzenia mają zostać wycofane ze sprzedaży. W przypadku produktu, w którym wykryto wyłącznie niezgodności formalne, przedsiębiorca podjął już działania naprawcze.
UOKiK zaleca konsumentom, żeby przed zakupem sprawdzali obecność znaku CE, danych producenta lub importera, oznaczenia modelu albo serii oraz obecność instrukcji w języku polskim. Urząd przypomina również o prawidłowej utylizacji zużytych głośników. Sprzętu elektronicznego nie należy wyrzucać razem z odpadami komunalnymi, a urządzeń wyposażonych w akumulatory litowo-jonowe nie powinno się samodzielnie demontować – należy przekazywać je w całości do odpowiednich punktów odbioru.
Więcej informacji dostępnych jest na stronie UOKiK.

2026-09-18
x

Kontakt z redakcją

© 2026 InfoMarket