Sztuczna inteligencja coraz śmielej wchodzi do naszych domów, ale jej największą wartością nie jest już samo to, że urządzenie „ma AI”. Liczy się przede wszystkim to, czy technika potrafi rzeczywiście ułatwić codzienne życie – podpowiedzieć, przypomnieć, dostosować działanie sprzętu do naszych przyzwyczajeń albo po prostu wykonać część zadań za nas. Samsung rozwija właśnie taką wizję AI: dyskretnego, osobistego towarzysza, który działa w tle i pojawia się wtedy, gdy może być naprawdę przydatny.
Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja kojarzyła się przede wszystkim z rozwiązaniami przyszłości. Dziś coraz częściej spotykamy ją w urządzeniach, których używamy każdego dnia. Lodówka może rozpoznać przechowywane produkty, pralka dostosować parametry cyklu, telewizor poprawić jakość obrazu i dźwięku, a aplikacja poinformować nas, że pranie właśnie się skończyło.
Najważniejsza zmiana dotyczy jednak czegoś więcej niż liczby „inteligentnych” funkcji. AI zaczyna łączyć urządzenia i analizować kontekst, w jakim z nich korzystamy. Dzięki temu domowe sprzęty nie muszą być już osobnymi wyspami techniki. Mogą współpracować, przekazywać użytkownikowi potrzebne informacje i coraz lepiej dopasowywać się do jego rytmu dnia.
Dobre urządzenia nie powinny wymagać od użytkownika studiowania instrukcji i ciągłego wybierania kolejnych ustawień. Im bardziej zaawansowane stają się domowe sprzęty, tym ważniejsze jest, żeby korzystanie z nich pozostawało proste.
Właśnie w tym kierunku rozwija swoją koncepcję sztucznej inteligencji Samsung. Podczas targów IFA 2026 producent pokazał wizję określaną jako „Companion to AI Living”. Jej podstawą jest założenie, że AI powinna dostosowywać się do użytkownika, rozumieć jego preferencje i kontekst, a jednocześnie eliminować drobne przeszkody pojawiające się podczas codziennych czynności.
Sztuczna inteligencja nie ma więc zwracać na siebie uwagi. Powinna działać naturalnie w urządzeniach, z których i tak korzystamy – w kuchni, salonie czy podczas wykonywania domowych obowiązków.
Szczególnie dobrze potencjał takiego podejścia widać w urządzeniach AGD. W nowoczesnej kuchni AI nie musi oznaczać skomplikowanych algorytmów widocznych dla użytkownika. Może przejawiać się w bardzo prostych korzyściach.
W najnowszej rodzinie lodówek Samsung Bespoke AI z ekranem Family Hub rozwiązanie AI Vision może rozpoznawać znajdujące się we wnętrzu produkty spożywcze. Dzięki temu urządzenie pomaga w zarządzaniu zapasami, a także może proponować przepisy odpowiadające preferencjom użytkowników.
To przykład zmiany sposobu myślenia o domowym AGD. Lodówka przestaje służyć wyłącznie do chłodzenia żywności. Staje się jednym z elementów systemu, który może pomóc w planowaniu posiłków, kontrolowaniu produktów i ograniczaniu niepotrzebnych zakupów.
Podobna idea dotyczy innych urządzeń. Sprzęty wyposażone w rozwiązania AI mogą wspierać zarządzanie energią, dostosowywać sposób pracy do codziennych nawyków czy przekazywać informacje dokładnie wtedy, gdy są potrzebne.
Kluczowe znaczenie ma przy tym komunikacja między urządzeniami. W systemie Samsunga odpowiada za nią SmartThings.
Połączone urządzenia mogą przekazywać informacje na smartfon, ekran telewizora czy urządzenie ubieralne. Jeśli pralka zakończy program, użytkownik nie musi co kilka minut sprawdzać, czy cykl już dobiegł końca. Powiadomienie może pojawić się na urządzeniu, z którego właśnie korzysta.
To z pozoru niewielkie udogodnienia, ale właśnie z takich drobnych elementów składa się wygodniejsza codzienność. AI nie musi wykonywać spektakularnych zadań. Czasami jej największą wartością jest to, że pozwala o czymś nie pamiętać.
W ten sposób „inteligentny” dom stopniowo przestaje być zbiorem urządzeń sterowanych za pomocą aplikacji. Staje się środowiskiem, w którym sprzęty zaczynają współpracować i przekazywać informacje między sobą.
Tę samą koncepcję Samsung rozwija również poza kuchnią. Dobrym przykładem jest telewizor – jedno z najczęściej używanych urządzeń w domu.
Modele Samsunga wykorzystują sztuczną inteligencję m.in. do poprawy jakości obrazu materiałów o mniejszej rozdzielczości oraz optymalizacji dźwięku. Rozwiązania AI mogą pomóc np. w zwiększeniu czytelności dialogów.
Vision AI Companion rozwija tę ideę jeszcze dalej. System uczy się preferencji użytkownika i może proponować dopasowane rekomendacje. Integruje również usługi AI, takie jak Bixby, Gemini, Perplexity czy Copilot, dzięki czemu użytkownik może w bardziej naturalny sposób wyszukiwać treści i uzyskiwać dodatkowe informacje.
Telewizor staje się więc kolejnym elementem domowego systemu, który coraz lepiej rozumie, czego w danym momencie może potrzebować użytkownik.
Rozwój AI w urządzeniach domowych będzie prawdopodobnie coraz mniej zauważalny – i właśnie to może być jego największą zaletą.
Nie chodzi przecież o to, żeby użytkownik codziennie myślał o sztucznej inteligencji. Wręcz przeciwnie. Najlepszym scenariuszem jest taki, w którym urządzenia po prostu działają lepiej, szybciej reagują na potrzeby domowników i wykonują część rutynowych czynności bez dodatkowego zaangażowania z ich strony.
Taką filozofię Samsung realizuje jednocześnie w sprzęcie AGD, telewizorach i urządzeniach mobilnych. Poszczególne funkcje mogą różnić się w zależności od kategorii, ale ich cel pozostaje wspólny: uprościć codzienne korzystanie z urządzeń.
Właśnie dlatego przyszłość AI w domu może być znacznie mniej spektakularna, niż jeszcze niedawno sobie wyobrażaliśmy. Zamiast robotów przejmujących cały dom możemy dostać coś bardziej praktycznego – lodówkę, która pomaga zaplanować posiłek, urządzenie przypominające o zakończonym cyklu, telewizor dopasowujący treści do naszych preferencji i system, który pozwala wszystkim tym sprzętom działać razem.
I być może właśnie wtedy sztuczna inteligencja okaże się najbardziej użyteczna – kiedy przestaniemy ją zauważać, a zaczniemy po prostu korzystać z wygodniejszego domu.
© 2026 InfoMarket