Komisja Europejska przedstawiła projekt zmian dotyczących etykiet energetycznych urządzeń oraz oznaczeń opon. Proponowane przepisy mają ograniczyć liczbę drukowanych dokumentów, rozbudować bazę EPREL i ułatwić prezentowanie informacji w sklepach internetowych. Nie oznaczają jednak całkowitego wycofania widocznych etykiet.
Obecnie każda sztuka produktu objętego przepisami musi być dostarczana z wydrukowaną etykietą, najczęściej umieszczoną wewnątrz opakowania. Komisja proponuje odejście od tej ogólnej zasady. Sposób przekazywania oznaczenia – na urządzeniu, opakowaniu lub w dołączonych dokumentach – byłby ustalany osobno dla poszczególnych grup produktów. Sprzedawcy nadal mogliby zamawiać papierowe etykiety od producentów.
Informacja o klasie energetycznej pozostałaby obowiązkowa w punkcie sprzedaży. Sklepy stacjonarne mogłyby korzystać z elektronicznych ekranów, pod warunkiem zachowania właściwego rozmiaru, kolorystyki i czytelności etykiety. Karta informacyjna produktu, zawierająca dodatkowe dane techniczne, byłaby dostępna wyłącznie cyfrowo w unijnej bazie EPREL.
Zmiany obejmują także handel internetowy. Klasa energetyczna miałaby być widoczna obok ceny nie tylko na stronie konkretnego produktu, lecz również w wynikach wyszukiwania, porównaniach oraz w koszyku przed sfinalizowaniem zakupu. Pełną etykietę można byłoby otworzyć po kliknięciu lub dotknięciu skróconego oznaczenia. Operatorzy platform handlowych mieliby ponadto sprawdzać, czy produkt i jego dostawca zostali prawidłowo zarejestrowani w EPREL.
Projekt przewiduje dłuższy okres sprzedaży zapasów po zmianie skali klas energetycznych. Produkty z wcześniejszą etykietą mogłyby pozostać w sklepach przez 12 miesięcy od oficjalnego przeskalowania. Obecne regulacje nakładają na sprzedawców obowiązek szybszej wymiany oznaczeń, co komplikuje sprzedaż urządzeń znajdujących się już w magazynach.
Baza EPREL ma być również lepiej powiązana z przyszłym cyfrowym paszportem produktu. Dane wpisane do jednego systemu nie powinny być ponownie przekazywane do drugiego. Wzmocniona ma zostać odpowiedzialność przedstawicieli producentów spoza Unii Europejskiej, a obowiązki dotyczące prezentowania etykiet zostaną wyraźnie rozszerzone na instalatorów sprzedających urządzenia w ramach swoich usług.
Według Komisji zmiany mogą przynieść przedsiębiorstwom i organom nadzoru oszczędności sięgające 125 mln euro rocznie w perspektywie kolejnych dziesięciu lat. Dokument jest na razie projektem i wymaga przyjęcia przez Parlament Europejski oraz Radę UE. Po uchwaleniu rozporządzenie będzie stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich, w tym w Polsce.
© 2026 InfoMarket