Mirosław Baściuk – dyrektor zarządzający E-Waste Recycling Organizacja Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego SA
Rynek przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE) w Polsce znajduje się obecnie w fazie głębokiej transformacji. Z danych rejestru BDO wynika, że aktualnie działa 115 zakładów przetwarzania, podczas gdy jeszcze dekadę temu funkcjonowało ich blisko 170.
Pozornie mogłoby to sugerować regres branży, jednak bliższa analiza ujawnia zjawisko o odmiennym charakterze: postępującą konsolidację i profesjonalizację sektora. Z rynku stopniowo znikają podmioty, które nie były w stanie spełnić wymagań określonych przez Ustawę o odpadach oraz Ustawę o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (ZSEE). W praktyce jedynie około 20 zakładów prowadzi obecnie stabilną i pełnowymiarową działalność operacyjną, a wiele mniejszych firm przeniosło się do nisz o niższych wymaganiach technologicznych, takich jak demontaż sprzętu IT.
Aby właściwie ocenić obciążenie systemu odzysku i recyklingu, konieczne jest odniesienie się do liczby urządzeń wprowadzanych na rynek. W Polsce roczna sprzedaż dużego AGD wynosi około 6–6,3 mln sztuk. Sprzęt chłodniczy, obejmujący lodówki i zamrażarki, odpowiada za około 27 proc. wartości tego segmentu. Mimo braku oficjalnych danych ilościowych dotyczących liczby sprzedawanych lodówek, proporcje rynkowe wskazują, że jest to jedna z kluczowych kategorii produktowych.
Oznacza to, że w perspektywie kolejnych lat do systemu przetwarzania trafi znaczny wolumen tego rodzaju odpadów, a zapotrzebowanie na wyspecjalizowane moce przerobowe będzie systematycznie rosło.
Spośród wszystkich aktywnych zakładów tylko sześć dysponuje technologiami pozwalającymi na bezpieczne i efektywne przetwarzanie sprzętu chłodniczego zawierającego czynniki chłodnicze oraz izolacyjne w postaci pianek poliuretanowych.
Łączna zdolność przerobowa tych instalacji wynosi około 93 tys. ton rocznie. Obowiązek organizacji odzysku dla tej grupy urządzeń szacuje się natomiast na ok. 100 tys. ton. Oznacza to, że system działa na granicy swoich możliwości, a brakujące kilka procent może być pozyskiwane z przetwarzania urządzeń niewymagających technologii kriogenicznych, takich jak klimatyzatory czy konwektorowe grzejniki elektryczne. Z tego powodu organizacje odzysku powinny priorytetowo zabezpieczać kontrakty na przetwarzanie sprzętu chłodniczego, aby uniknąć ryzyka niewykonania obowiązków ustawowych.
Wśród działających instalacji dominują te wyposażone w nowoczesne linie firmy Untha, umożliwiające efektywny odzysk surowców i minimalizację emisji substancji niebezpiecznych. Pozycję lidera zajmuje zakład Polskiej Korporacji Recyklingu w Lublinie, zdolny do przetworzenia około 33 tys. ton sprzętu chłodniczego rocznie w systemie trzyzmianowym. Jego przewaga wynika nie tylko z pełnej technologii Untha, ale także z wdrożonych rozwiązań patentowych umożliwiających uzyskanie materiałów o statusie produktu, takich jak sorbenty czy regranulaty polimerowe.
Druga i trzecia co do wielkości instalacja to Terra Recykling w Grodzisku Mazowieckim, oraz Elektrorecykling w Nowym Tomyślu, obie z mocami przetwarzania na poziomie około 20 tys. t/rok. Kolejny zakład – Biosystem w Krakowie to już poziom około 13 tys. ton przetwarzania. Remondis Electrorecycling w Błoniu i MB Recycling w Micigoździu – reprezentują znacznie niższe moce przetwórcze, wynikające z ograniczeń technicznych oraz wieku instalacji. Ich technologie powstały w czasach, gdy sprzęt chłodniczy opierał się na czynnikach freonowych, co czyni ich pracę mniej efektywną przy nowoczesnych urządzeniach wykorzystujących substancje wysoce palne, takie jak cyklopentany.
Jednym z największych wyzwań, z którymi mierzą się inwestorzy oraz operatorzy zakładów przetwarzania, są rozbudowane i czasochłonne procedury administracyjne. Uzyskanie pozwolenia na budowę nowej instalacji lub modernizację istniejącej trwa najczęściej od 5 do 8 lat. Dla branży, która musi reagować na dynamiczne zmiany technologiczne i wprowadzane na rynek nowe produkty, jest to poważna przeszkoda. Obecne regulacje prowadzą do sytuacji, w której pozwolenia wydaje się na projekty teoretyczne, niepoparte działającą instalacją, a proces oceny oddziaływania na środowisko jest czasem oderwany od realiów technologicznych.
Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie systemu pozwoleń wstępnych, podlegających weryfikacji na podstawie danych empirycznych zebranych po kilku miesiącach funkcjonowania instalacji.
Rynek AGD stale ewoluuje, a producenci dążą do redukcji kosztów oraz masy urządzeń. Zastępowanie miedzi aluminium, zmniejszanie grubości metali i stosowanie tańszych komponentów powoduje, że coraz częściej do instalacji przetwarzania trafiają urządzenia trudniejsze w recyklingu oraz generujące znacznie mniejsze przychody z wytworzonych surowców.
Równocześnie do strumienia odpadów zaczynają trafiać panele fotowoltaiczne dla których na razi brak efektywnych technologii odzysku oraz urządzenia zawierające baterie litowo-jonowe, które generują znaczące ryzyko pożarowe zarówno na etapie magazynowania, jak i samego procesu przetwarzania. Branża będzie musiała zatem inwestować w technologie zdolne do bezpiecznego i efektywnego zagospodarowania tych nowych strumieni odpadów.
Coraz wyraźniej widać rosnącą integrację pionową rynku – organizacje odzysku zwiększają swoją siłę przez integrację z zakładami przetwarzania oraz budują własne sieci zbiórki. Dla wprowadzających sprzęt na rynek stanowi to bezpieczniejszy i bardziej przewidywalny model współpracy, który zwiększa szansę na realizację obowiązków ustawowych. Taki kierunek rozwoju może w długiej perspektywie ustabilizować sektor i poprawić jakość jego funkcjonowania.
Sektor elektrorecyklingu w Polsce znajduje się w fazie głębokiej przebudowy. Zmniejszenie liczby zakładów przetwarzania nie oznacza osłabienia rynku, ale świadczy o jego konsolidacji i wzroście wymagań technologicznych. Przyszłe wyzwania, takie jak zmiany w składzie odpadów, rozwój nowych technologii, wzrost wolumenu sprzętu chłodniczego oraz długotrwałe procedury administracyjne, będą wymagały skoordynowanych działań wszystkich uczestników rynku.
Polska dysponuje jednak solidnymi fundamentami, aby rozwijać system gospodarki o obiegu zamkniętym i stworzyć jeden z najbardziej efektywnych systemów przetwarzania ZSEE w regionie.
© 2026 InfoMarket