REMONDIS ELECTRORECYCLING
Gdzie dwóch się bije, z trzeciego skorzystaj [promocja]

Gdzie dwóch się bije, z trzeciego skorzystaj [promocja]

dr Robert Wawrzonek – członek zarządu, Grupa REMONDIS

Rynek ZSEE wszedł w fazę, w której wybór partnera przestał być wyłącznie decyzją zakupową, a stał się istotnym elementem zarządzania ryzykiem. Przypomnijmy, że obowiązek zbierania liczony jest od średniego wprowadzenia z trzech lat. Dane APPLiA Polska dobrze pokazują, co to oznacza w praktyce. W latach 2020 – 2021 sprzedaż dużego AGD skoczyła do blisko 7,8 mln sztuk.

Kurczący się rynek wyostrza konkurencję

Rekordy te podbijały obowiązki jeszcze wtedy, gdy sprzedaż – a z nią podaż odpadów z wymiany urządzeń – już spadała: do 7,2 mln w 2022 r. i 6,4 mln w 2023. Dziś boom sprzedażowy wypadł ze średniej, rynek stoi w miejscu (6,65 mln sztuk w 2025 r.), obowiązki się skurczyły, a moce przetwórcze zakładów przetwarzania zbudowane pod szczyt zapotrzebowania pozostały.

Stąd spadek cen średnio o jedną czwartą i ostra walka o kontrakty z organizacjami odzysku, a samych organizacji o kontrakty z wprowadzającymi. Jest to wada systemu, o której już jakiś czas temu mówiłem: każda gwałtowna zmiana wprowadzenia, w górę czy w dół, wraca do rynku z opóźnieniem i zwielokrotnioną siłą. Kurczący się rynek wyostrza konkurencję – niestety, nie zawsze w dobrą stronę.

Walka, która osłabia system

W ostatnich miesiącach część branży przeniosła rywalizację z jakości usług na zupełnie inne pole. Masowe zawiadomienia do urzędów, podsuwane mediom „sensacje”, wzajemne oskarżenia w debacie publicznej – takie narzędzia mogą dać doraźną korzyść, ale nie zapewnią trwałej przewagi rynkowej. Dla wprowadzającego natomiast ich skutek jest jeden: niepewność.

gdzie-dwoch-sie-bije-z-trzeciego-skorzystaj-3

Odpowiedzialność nie kończy się bowiem wraz z zapłatą faktury do organizacji odzysku.

Zakwestionowane dokumenty oznaczają powrót obowiązku, opłaty produktowej, sankcje i ryzyko utraty reputacji do wprowadzającego. Warto poza tym zwrócić uwagę na to, że tak zażarta walka rynkowa osłabia cały system – donosy i sensacyjne materiały medialne podważają zaufanie ustawodawcy do systemu i jego uczestników akurat wtedy, gdy ważą się decyzje o przyszłym kształcie ROP. Energia wkładana w spory nie trafia do sieci zbiórki, instalacji ani kontroli jakości.

Pytania ważniejsze niż cena

Dlatego organizację odzysku, której zamierzamy powierzyć nasze obowiązki, warto zapytać nie tylko o cenę usługi, ale także: gdzie fizycznie i pod czyim nadzorem przetwarzany jest nasz sprzęt? Czy każdą tonę da się udokumentować od odbioru po recykling? Czy ma stabilne fundamenty i wyniki finansowe pozwalające na bezpieczną realizację obowiązków bez obniżania standardów?

ELECTRO-SYSTEM i REMONDIS Electrorecycling odpowiadają wtedy faktami.

Stoi za nami Grupa RETHMANN – ponad 80 tys. pracowników w ponad 30 krajach – a REMONDIS Electrorecycling, z 11 zakładami w sześciu krajach, jest największym recyklerem ZSEE w UE. W Polsce przetworzyliśmy blisko 500 tys. ton elektroodpadów, a około 80% masy wraca do gospodarki w postaci surowców. Nasze spółki od lat osiągają dobre i stabilne wyniki finansowe. Większość obowiązków realizujemy we własnych instalacjach: własna flota, ogólnopolska sieć zbiórki, dwa zakłady w Polsce, dokumentacja zgodna z BDO, EMAS i ISO 9001, 14001, 50001. Wdrożyliśmy także przemyślany system audytów zewnętrznych zakładów przetwarzania, który minimalizuje ryzyko zakontraktowania wirtualnych wolumenów zbiórki.

ELECTRO-SYSTEM działa od 2009 r. w formule not for profit: ponad 95% przychodów przeznacza bezpośrednio na realizację obowiązków klientów, w tym co najmniej 5% na edukację. Projekty zbiórkowe, np. DECYDUJESZ.pl i eko-PROFIT, dostarczają do systemu realne tony, a nie tylko dokumenty.

Przed wprowadzającymi stoją ważne decyzje. Komu w obecnej sytuacji rynkowej powierzyć swój obowiązek na rok 2027, żeby ryzyko jego niewykonania było jak najmniejsze?

Warto się dobrze nad tym zastanowić, bo tanio kupiony obowiązek może okazać się najdroższym zakupem roku.

Gdy na rynku trwa przepychanka, rozsądny wprowadzający nie wybiera strony sporu – wybiera tego, kto w tym czasie robi swoje. Partnera w ZSEE wybiera się bowiem podobnie jak ubezpieczyciela: nie tylko na podstawie wysokości składki, lecz także na podstawie zakresu ochrony i tego, czy w razie potrzeby rzeczywiście będzie można z polisy skorzystać.

2026-09-23
promocja
x

Kontakt z redakcją

© 2026 InfoMarket