Sharp wprowadza trzy nowe modele mikrofalówek dla rynku kanadyjskiego, celując w trzy najczęstsze bolączki użytkowników: mało miejsca na blacie, nierówne podgrzewanie i bałagan z kilkoma urządzeniami do podobnych zadań. W praktyce nowa linia to trzy różne podejścia do tej samej kuchni: kompaktowe „wiele w jednym”, płaska komora bez talerza oraz duży model nadkuchenny z wentylacją.
Najbardziej „kombajnową” nowością jest SMC0985KSC, czyli mikrofalówka w formule 3-w-1: łączy funkcje mikrofal, konwekcji i air fryera. Urządzenie ma tryb gotowania wieloetapowego, w którym można połączyć do trzech kroków w jednym cyklu – np. rozmrażanie, gotowanie i dopieczenie na chrupko. Ten model jest pomyślany głównie do małych kuchni, gdzie jedna bryła ma przejąć rolę kilku sprzętów stojących obok siebie.
Drugą premierą jest SMC1174KSC – „flatbed” na blat, czyli mikrofalówka bez klasycznego talerza obrotowego. Zamiast tego ma płaską powierzchnię grzewczą, co ułatwia używanie większych, prostokątnych naczyń, które w standardowych konstrukcjach potrafią zahaczać o ścianki podczas obrotu. W tym układzie dochodzi też praktyczny efekt uboczny: brak talerza i rolki to mniej elementów do mycia i mniej miejsca, gdzie zbiera się brud.
Trzeci model to SMO1961KSC, czyli mikrofalówka typu over-the-range (nad kuchenkę). W tym wariancie mocno wybrzmiewa zastosowanie „kuchnia rodzinna”: automatyczne programy Sensor Cook, talerz Carousel o płynnym prowadzeniu oraz okap z 3 biegami i wydajnością 400 CFM. Urządzenie ma dobierać moc na podstawie wilgotności potrawy, żeby ograniczyć problem przesuszenia lub niedogrzania w typowych daniach „na szybko”.
© 2026 InfoMarket