Tu głównym bohaterem jest nie tylko okap, ale również to, czego po montażu prawie nie widać. WizardMatte Slim został zaprojektowany tak, by zająć możliwie mało miejsca pod blatem. Kluczową rolę odgrywa system SpaceMax z kanałem odprowadzającym powietrze o grubości zaledwie 3,5 cm. Dzięki temu łatwiej zachować szuflady o pełnej głębokości i sensownie wykorzystać zabudowę pod płytą. To ważny argument w kategorii, w której sam silnik i kanały wentylacyjne potrafią mocno ograniczyć pojemność szafki.
Model występuje w wersjach o szerokości 60 i 72 cm w wykończeniu black matte. Matowa powierzchnia o zmniejszonej porowatości ma ograniczać widoczność smug, odcisków palców i zabrudzeń, a producent deklaruje także zwiększoną odporność na zarysowania i środki chemiczne. W praktyce daje to spójny, bardziej „meblowy” efekt, szczególnie przy ciemnych blatach i frontach bez połysku.
WizardMatte Slim korzysta z silnika indukcyjnego opracowanego we współpracy z Politechniką Warszawską. Maksymalna wydajność okapu wynosi 550 m³/h, a minimalny deklarowany poziom hałasu to 36 dB. Płyta ma dwie strefy bridge, funkcję boost oraz automatykę pracy okapu. Ciekawym rozwiązaniem jest też automatyczne gotowanie indukcyjne: urządzenie rozpoznaje moment zagotowania wody i redukuje moc, jednocześnie dostosowując pracę wyciągu. To model, który dobrze pokazuje, że „slim” w tej kategorii nie musi oznaczać mniejszej funkcjonalności. Największa korzyść pojawia się pod powierzchnią – tam, gdzie każdy centymetr odzyskany na szuflady i przechowywanie naprawdę ma znaczenie. System może pracować jako wyciąg lub pochłaniacz, a specjalne rozwiązanie SpaceMax pozwala bezpiecznie odprowadzić wilgotne powietrze także w obiegu zamkniętym. Metalowa konstrukcja kanału pomaga chronić mebel przed wilgocią, co ma znaczenie przy montażu układu wewnątrz zabudowy.
© 2026 InfoMarket