Mythos 2gether Supreme FMY 8362 SBM HI zwraca uwagę czarnym, matowym szkłem, ale jego najmocniejsze cechy kryją się pod powierzchnią. Płyta ma 83 cm szerokości, cztery pola grzewcze i dwie elastyczne strefy flexi, które pozwalają łączyć sąsiednie pola pod większe naczynia. Sterowanie Ghost Effect Multi-Slider pozostaje niewidoczne, dopóki nie jest potrzebne, dzięki czemu przy wyłączonym urządzeniu tafla wygląda bardzo jednolicie.
Matowe wykończenie nie jest tu wyłącznie zabiegiem stylistycznym. Producent deklaruje odporność szkła na zarysowania i plamy, co ma pomóc utrzymać spójny wygląd także przy intensywnym użytkowaniu. Okap uruchamia się automatycznie po włączeniu płyty i sam dopasowuje poziom pochłaniania do intensywności gotowania. Maksymalna wydajność dochodzi do 660 m³/h, a klasa energetyczna okapu to A+. Po zakończeniu gotowania funkcja Dry pozostawia wentylator na pierwszym biegu jeszcze przez 10 minut, pomagając usunąć z układu pozostałą wilgoć i zapachy.
Franke mocno rozwiązało także temat przypadkowych rozlań. Silnik i elementy elektroniczne są zabezpieczone przed wodą, a pod wlotem pracuje potrójny system gromadzenia cieczy. Zlicowana kratka pozwala przesuwać naczynia po powierzchni bez ich podnoszenia, co poprawia ergonomię przy większych garnkach. Płyta oferuje 9 poziomów mocy i booster, a łączna moc wynosi 7,4 kW. Ten model jest dobrym przykładem kierunku premium: matowa tafla ma przyciągać wzrok wtedy, kiedy patrzymy na kuchnię, ale technika ma pozostawać dyskretna i reagować automatycznie wtedy, kiedy zaczyna się gotowanie. W codziennej obsłudze przydatny jest wskaźnik nasycenia filtra przeciwtłuszczowego, który przypomina o konserwacji. Całość może być wpuszczona w blat lub zamontowana na równi z jego powierzchnią, co dodatkowo wzmacnia minimalistyczny charakter strefy gotowania.
© 2026 InfoMarket